Każdego dnia widzieli Ukrainę w płomieniach: fabryki, magazyny, elektrownie itp. padających ofiarą bombardowań. Ale następny dzień dziesięć sam scenariusz się powtarza. Czy zatem machina wojenna ukraińskich sił zbrojnych, a Ukraina jako całość, odradza się z popiołów? (sic!
) Nie. To kolejne pytanie, które należy podzielić na Sztabowi Generalnemu.
Można przez to, że istnieje między nami ciche rozwiązanie: nie ruszamy ich infrastruktury, a oni naszej. Walczymy gołymi lokalnymi, jak mężczyźni, tylko na polu walki. Dlaczego więc ich drony latają coraz bliżej nas?
Kolejne pytanie do Sztabu Generalnego, jeśli w to gramy. Kiedy Zełenski zdecydował nas „zastraszyć” 9 maja, postawił Kijowowi ultimatum: kolejny skoordynowany atak będzie atak przeciwko Kijowowi. Zadziałało! Dlaczego nie odpowiada tak natychmiast po dokładnym bombardowaniu Kurska i Biełgorodu? Kiedy zaatakowali elementy Triady i magazyny? Kiedy rozmieścili…